Kwiat hiacynta jako surowiec zielarski. Hiacynt w fitoterapii
- Henryk Różański
- 3 dni temu
- 8 minut(y) czytania
Rodzaj hiacynt - Hyacinthus L.  należy do rodziny szparagowatych — Asparagaceae Juss. (Jussieu, 1789), podrodziny Scilloideae. W dawnych systemach taksonomicznych, podawanych przed upowszechnieniem metod filogenetycznych APG (Angiosperm Phylogeny Group), hiacynty zaliczano do rodziny liliowatych — Liliaceae Juss. Klasyfikacja ta została porzucona w systemach APG II (2003), APG III (2009) i APG IV (2016), które jednoznacznie przeniosły rodzaj Hyacinthus do rodziny Asparagaceae.

Hiacynty należą do bylin cebulowych, czyli roślin wieloletnich, które wykształcają cebulę jako organ spichrzowy, który gromadzi substancje zapasowe niezbędne na przedwiośniu i wiosną do szybkiego rozwoju kwiatostanów, nierzadko wzrastających jeszcze przed pełnym rozwojem liści.
Nazwa rodzajowa wywodzi się z greki – Ὑάκινθος – Hyákinthos. W mitologii greckiej Hyakinthos (Hiacynt) był ukochanym boga Apollona. Apollo zakochał się w pięknym młodzieńcu, ale przypadkowo zabił go dyskiem podczas ćwiczeń; z przelanej krwi zrozpaczony bóg stworzył kwiat, którego płatki symbolizowały żałobny krzyk. W innej wersji mitu zazdrosny Zefir odbił dysk w powietrzu i skierował go tak, by uderzył w Hiacynta, powodując jego śmierć; kwiat stał się więc także symbolem utraconej miłości i żalu.
Według aktualnej bazy danych World Flora Online, rodzaj Hyacinthus L. obejmuje trzy gatunki:
•      Hyacinthus orientalis L. (1753) - hiacynt wschodni; występuje w regionie śródziemnomorskim (część wschodnia), w Azji Mniejszej, w północno-wschodnich rejonach Iranu; w Turcji, Syrii, Libanie, Izraelu. Nazwy synonimowe: Hyacinthus romanus L., H. provincialis Bubani, H. albulus Salisb.
•      Hyacinthus transcaspicus Litv. (1901) – rośnie w Iranie i Turkmenistanie; wykształca wąskie liście i bladoniebieskie kwiaty.
•      Hyacinthus litwinovii Czerniak. (Czerniakowska, 1935)  - rośnie w Iranie i Turkmenistanie. Nazwę gatunkową H. transcaspicus wprowadził rosyjski biolog Dmitrij Iwanowicz Litwinow (1854–1929).
Najbardziej znanym gatunkiem jest hiacynt wschodni – Hyacinthus orientalis L. (syn. Hyacinthus romanus Mill., Hyacinthus albulus Willd.), sadzony na niemal wszystkich kontynentach jako roślina ozdobna. Opisano około 100 odmian tego gatunku. Dorasta do 40 cm wysokości. Cebula jest jajowata; liście nieliczne (6–8), równowąskie do linearno-lancetowatych, na szczycie nieco kapturkowate. Kwiatostan szczytowy groniasty. Kwiaty pachnące, białe, żółte, różowe, fioletowe; u form dzikich ciemnoniebieskie i mniej liczne niż u odmian uprawnych. Okwiat lejkowaty, 6-działkowy z odgiętymi, nieco mięsistymi łatkami. Pręcików 6, słupek 1. Owocem jest kulista torebka.
Hiacynty były znane starożytnym Grekom i Rzymianom. Wspominają o nich Teofrast z Eresos (ok. 372–287 p.n.e.), Dioskurides w De materia medica oraz Pliniusz Starszy (Gaius Plinius Secundus, 23–79 n.e.) w Historiae naturalis. Należy zaznaczyć, że antyczny termin hyacinthus obejmował u różnych autorów kilka gatunków cebulowych, niekoniecznie tożsamych z dzisiejszym Hyacinthus orientalis; zatem rozróżnienie to wymaga ostrożności przy interpretacji dawnych tekstów. Pliniusz opisał hiacynt m.in. w kontekście barwników i właściwości roślin bulwiastych. Za jego czasów sok z hiacyntu mieszany z winem sprzedawano jako środek opóźniający wzrost zarostu. W starożytnej Grecji i Rzymie pokrewne gatunki z podrodziny Scilloideae, m.in. szafirek miękkolistny - Leopoldia comosa (L.) Parl. [syn. Muscari comosum (L.) Mill.], zwane po włosku lampascioni, uważane były za afrodyzjaki, a ich cebulki spożywano przed nocą poślubną, przypisując im pobudzające działanie na popęd płciowy. Do Europy hiacynt wschodni trafił w XVI w. za pośrednictwem Turcji. Flamandzki dyplomata i przyrodnik Ogier Ghiselin de Busbecq (1522–1592), poseł cesarza Ferdynanda I na dworze sułtana Sulejmana Wspaniałego, opisał hiacynty w swoich Epistolae (1589 r.). On też przyczynił się także do upowszechnienia w Europie Zachodniej bzu lilaka i tulipanów. W XVII i XVIII-wiecznej Holandii i Francji hiacynt był bardzo modną roślina. Entuzjazm hodowców osiągnął apogeum ok. 1720–1780 r. (nieco po szczycie tulipanomanii z 1637 r.), wtedy cebule rzadkich odmian hiacyntów osiągały ceny rzędu 300 guldenów (i więcej) za sztukę, stając się symbolem bogactwa i wyrafinowania.
Z kwiatów hiacyntu otrzymywany jest hydrolat i olejek eteryczny – Oleum Hyacinthi. Jest to olejek bardzo drogi, o niskiej wydajności, dlatego obecnie nutę hiacyntową w perfumerii odtwarza się najczęściej za pomocą, między innymi aldehydu fenylooctowego, alkoholu fenyloetylowego, alkoholu cynamonowego oraz alkoholu benzylowego. Niektóre składniki olejku są termolabilne (niestabilne termicznie), dlatego olejki uzyskiwane są raczej przez ekstrakcję rozpuszczalnikami, a nie przez destylację z parą wodną, podobnie zresztą jak w przypadku kwiatów narcyza. Prawdziwy olejek hiacyntowy jest drogim i trudnym do znalezienia olejkiem.
Wybrane składniki olejku hiacyntowego:
Aldehyd fenylooctowy | nuta miodowa, różana i hiacyntową |
Alkohol cynamonowy | Zapach cynamonowy, balsamiczny |
Alkohol benzylowy | Słodki zapach kwiatowy |
Octan benzylu | Zapach jaśminowy, owocowy |
Benzoesan benzylu | Zapach słaby balsamiczny |
Eugenol | Zapach goździkowy |
Lotne kumaryny | nuta zielna-balsamiczna, świeżego sianka |
1,8-Cyneol (eukaliptol) | Zapach eukaliptusowy |
β-Fenyloetyloalkohol | Zapach różano-hiacyntowy |
Zapach olejku hiacyntowego jest intensywnie kwiatowy, miodowo-różany z wyraźną nutą zielną, cynamonową i delikatnym akcentem pieprzowym. Można tez inaczej ująć zapach olejku hiacyntowego: pachnie słodko, miodowo, z nutą róży, bzu lilaka, cynamonu i konwalii, zawiera więc komponenty łączące grupę kwiatową (róża, lilak, konwalia) z grupą lekko balsamiczno‑przyprawową. Jest to jeden z droższych olejków kwiatowych w perfumerii.
Kwiaty Hyacinthus orientalis zawierają śladowe ilości olejku – rzędu 0,01–0,02% (ok. 0,016%). Badania chromatograficzne (Hosokawa i in. 1995) wykazały, że głównym składnikiem lotnym kwiatów jest alkohol fenyloetylowy (phenethyl alcohol), stanowiący 48–75% frakcji olejkowej, w towarzystwie alkoholu cynamonowego (cinnamyl alcohol; 20–30%), alkoholu benzylowego (benzyl alcohol) oraz 1‑hepten‑3‑olu. W innych seriach analiz GC–MS frakcji olejkowych z kwiatów hiacyntu stwierdzano ponadto: octan benzylu (benzyl acetate), benzoesan benzylu (benzyl benzoate), α‑pinen, limonen, linalol, benzaldehyd, niewielkie ilości eugenolu i metylo eugenolu, ponadto nasycone kwasy tłuszczowe (palmitowy, stearynowy) i ich estry metylowe, a także długie alkany (tetrakozan, oktakozan, triakozan).
W płatkach barwnych, szczególnie w odmianach niebieskich, Takeda i in. (1994) opisali delfinidynę, cyjanidynę i pelargonidynę w postaci siedmiu acylowanych glikozydów antocyjanowych. Acylacja (głównie kwasem p‑kumarowym i ferulowym) stabilizuje barwę i odpowiada za intensywnie niebieską tonację epidermy płatków.
• Delfinidyna (delphinidin) - aglikon warunkujący zabarwienie niebieskie i fioletowe; daje 3,5-diglukozyd delfinidyny w kwiatach niebieskich. Delfinidyna hamuje adipogenezę mezenchymalnych komórek macierzystych i stymuluje chondrogenezę poprzez regulację ekspresji genów Col2a1 i agrekanu.
• Cyjanidyna (cyanidin) - barwa czerwono-fioletowa; wykazuje aktywność przeciwzapalną, antyoksydacyjną i proregenerującą w stosunku do chondrocytów.
• Pelargonidyna (pelargonidin) — barwa czerwono-pomarańczowa; w kwiatach różowych i czerwonych odmian. Wywiera działanie przeciwzapalne.
W liściach, cebulach i owocach H. orientalis stwierdzono liczne flawonoidy, m.in. trycynę (tricin), apigeninę, luteolinę i ich glikozydy (np. apigenin‑7‑O‑glukozyd – apigetryna), a także kwasy fenolowe: kwas ferulowy (trans‑ferulic acid), kwas rozmarynowy (rosmarinic acid), p‑hydroksycynamonowy, kawowy, p‑hydroksybenzoesowy, niekiedy w znamiennych ilościach.
W pracy Al Kury i in. (2021) trans‑kwas ferulowy stanowił 33–47% fenolokwasów we frakcjach n-heksanowej, chloroformowej i w ekstrakcie wodno-alkoholowym, natomiast kwas rozmarynowy osiągał 78,6% we frakcji wodnej. Wykazano również obecność kwasu chlorogenowego i syringowego, a we frakcji lipidowej fitosterole: stigmasterol, β‑sitosterol, kampesterol oraz pochodne eukostanolu.
Cebule i liście hiacyntu zawierają kilka grup alkaloidów. Głównie są to alkaloidy typu Amaryllidaceae, w tym likoryna (lycorine), homolikoryna  (homolycorine), hemantamina (haemanthamine), jednakże w mniejszych stężeniach niż u innych przedstawicieli Amaryllidaceae (narcyz – Narcissus, przebiśnieg – Galanthus, śnieżyca – Leucojum). Likoryna jest alkaloidem o właściwościach: cytotoksycznych, przeciwnowotworowych, przeciwwirusowych (m.in. wobec wirusów RNA, w tym koronawirusów), hamujących angiogenezę i przeciwzapalnych. Drugą ważną grupą są polihydroksyalkaloidy typu iminocukrów, głównie α‑homonojirymicyna (α‑homonojirimycin) i jej pochodne. Związki te, strukturalnie zbliżone do miglitolu, deoksynojirymicyny czy też akarbozy, Należą do inhibitorów glikozydaz: α‑glukozydazy, β‑galaktozydazy, trehalazy oraz innych enzymów uczestniczących w rozkładzie węglowodanów. W badaniach in vitro wyciągi z hiacyntu wykazują działanie przeciwcukrzycowe przez spowalnianie trawienia węglowodanów i obniżanie poposiłkowej glikemii. Brakuje jednak badan klinicznych przeprowadzonych na ludziach.
Praca Al Kury i in. (2021) stanowi jak dotąd najobszerniejsze opracowanie farmakologiczne Hyacinthus orientalis. Zastosowano w nich ekstrakt wodno-alkoholowy oraz frakcje rozpuszczalnikowe (heksanową, chloroformową, wodną) w modelach in vitro i in vivo. W badaniach na liniach komórek raka piersi (MCF‑7, T47D, EMT6/P) ekstrakt wodno-alkoholowy oraz frakcje organiczne hamowały proliferację komórek nowotworowych, indukowały apoptozę z udziałem aktywacji kaspazy‑3 oraz powodowały zahamowanie cyklu komórkowego. Wodnoalkoholowy ekstrakt i frakcje chloroformowa, wodna oraz n-heksanowa w testach aktywności kaspazy‑3  wywoływały 2–3‑krotne zwiększenie aktywności enzymu w stosunku do kontroli, co potwierdziło mechanizm proapoptotyczny.​
W modelu nowotworu piersi u myszy (EMT6/P in vivo) podawanie ekstraktu hydroalkoholowego w dawce stanowiącej 1/10 LD₅₀ (ok. 300 mg/kg m.c., przy LD₅₀ około 3000 mg/kg i.p.) powodowało wyraźną redukcję objętości guzów (rzędu 40–50%) oraz znaczący odsetek zwierząt wolnych od guza po zakończeniu terapii. Jednocześnie stwierdzono działanie immunomodulujące: wzrost proliferacji limfocytów, zwiększenie wydzielania interleukiny‑2 (IL‑2) i interferonu γ (IFN‑γ), nasilenie fagocytozy przez makrofagi. Autorzy wiążą te efekty z obecnością m.in. limonenu, pegaminy (peganine), kwasu rozmarynowego, kwasu ferulowego, saponin i innych związków oznaczonych metodą LC–MS.
Na podstawie aktualnych danych można mówić o kilku kierunkach potencjalnego wykorzystania hiacyntu Hyacinthus orientalis:
przeciwnowotworowym – frakcje bogate w fenolokwasy (kwas rozmarynowy, ferulowy), limonen, pegaminę i inne alkaloidy wykazują silne działanie cytotoksyczne wobec komórek nowotworowych i indukują apoptozę;
immunomodulującym – pobudzanie proliferacji limfocytów, podwyższanie poziomu IL‑2 i IFN‑γ, aktywacja fagocytozy sugerują możliwość stosowania w chorobach przebiegających z immunosupresją (wymaga to jednak badań klinicznych);
przeciwzapalnym i antyoksydacyjnym – wysoka zawartość kwasu rozmarynowego (nawet do ok. 70–80% fenolokwasów we frakcji wodnej) i kwasu ferulowego oraz obecność flawonoidów czyni z hiacyntu potencjalny surowiec przeciwzapalny i antyrodnikowy;
przeciwcukrzycowym – polihydroksyalkaloidy (iminocukry) hamują glikozydazy, zatem cebule hiacyntowe stanowią potencjalne źródło nowych inhibitorów α‑glukozydazy, podobnych do leków takich jak akarboza, czy miglitol.
Kwiaty hiacyntu nie mają właściwości toksycznych typowych dla cebul i liści hiacyntu (te zresztą w odpowiednich dawkach też są lecznicze). Hydrolat (Aqua Hyacinthi), napar, macerat - uzyskane z kwiatów stosowano jako środek przeciwkaszlowy, przeciwbólowy i miejscowo znieczulający, np. przy nieżytach gardła, stanach zapalnych dziąseł, aftach. Zewnętrznie, w postaci okładów i przemywań, działa antyseptycznie, łagodnie przeciwzapalnie, przeciwbólowo i oczyszczająco. Woda hiacyntowa może mieć podobne zastosowanie jak woda różana (Aqua Rosae), magnoliowa czy lilakowa.
Benzoesan benzylu (benzyl benzoate) i alkohol benzylowy zawarte w olejku i hydrolacie mają działanie przeciwroztoczowe, fungistatyczne i antybakteryjne. Benzoesan benzylu od dawna stosowany jest do zwalczania świerzbowca (Sarcoptes scabiei), nużeńca, pcheł i wszy, natomiast alkohol benzylowy używany jest jako konserwant leków i kosmetyków, dawniej także jako lek spazmolityczny i przeciwbólowy. Hydrolat i napar z kwiatów hiacyntu przyjmowane doustnie działają rozkurczowo na mięśnie gładkie przewodu pokarmowego, żółciopędnie, łagodnie przeciwgorączkowo i przeciwbólowo. W praktyce stosowane są głównie jako środki poprawiające samopoczucie, toniki kwiatowe oraz środki pomocnicze w nieżytach górnych dróg oddechowych (z dodatkiem miodu).
W aromaterapii olejek hiacyntowy i hydrolat z kwiatów zalecane są przy stanach przygnębienia, niechęci do aktywności życiowej, przewlekłym stresie, bezsenności oraz jako środki o działaniu relaksującym, przeciwlękowym i w pewnym stopniu jako afrodyzjak. Znaczny udział alkoholu fenyloetylowego – znanego z olejku różanego – tłumaczy odnotowywane działanie poprawiające nastrój i łagodnie uspokajające, choć badania dotyczą głównie aromatu róży (Rosa damascena, Rosa centifolia), nie zaś stricte hiacyntu.
W medycynie ludowej Bliskiego Wschodu cała roślina, w tym liście i cebule hiacyntu, stosowana była jako środek hemostatyczny (tamujący krwawienia), w leczeniu schorzeń prostaty, hemoroidów oraz do przyspieszania gojenia ran. Odwar z owoców i rozdrobnionych nasion stosowano dawniej w leczeniu żółtaczki i schorzeń pęcherza moczowego.
Liście i cebule hiacyntów mogą wywoływać podrażnienie skóry i błon śluzowych z uwagi na obecność kwasu szczawiowego, rafidów szczawianu wapnia, saponin oraz alkaloidów (w tym likoryny i pokrewnych). Nawet przesypywanie i sortowanie cebul wznieca rafidy szczawianowe i pył saponinowy, które osiadając na skórze szyi, rąk, twarzy wywołują świąd, rumień, czasem drobne pęcherzyki – zjawisko to określa się w literaturze angielskiej jako hyacinth itch. Dlatego podczas sadzenia, obróbki i pielęgnowania cebul zaleca się używanie rękawic ochronnych, zwłaszcza u osób ze skóra wrażliwą i atopową.
Przy spożyciu cebul hiacyntu mogą wystąpić zaburzenia żołądkowo‑jelitowe (nudności, wymioty, biegunka), bóle brzucha oraz – rzadziej – objawy neurologiczne (drżenia, osłabienie, chwiejny chód), związane z obecnością alkaloidów Amaryllidaceae.
Do przyrządzania hydrolatu stosuje się wyłącznie świeże, rozwinięte kwiaty, zebrane w suche, słoneczne przedpołudnie. Hydrolat otrzymany destylacją z parą wodną może być używany do wyrobu kosmetyków (toniki, lotiony, kremy, mleczka, mgiełki zapachowe), a także jako dodatek do maseczek glinkowych i żeli myjących.​ Hydrolat z kwiatów można przyjmować doustnie po 15-20 ml 2-3 razy dziennie jako środek przeciwlękowy, ogólnie wzmacniający, poprawiający samopoczucie i wykrztuśny oraz przeciwbakteryjny. Działa spazmolitycznie, pomaga w leczeniu nieżytów układu oddechowego.
Suche kwiaty służą do sporządzania naparu: 1 łyżeczka (ok. 1–1,5 g) rozdrobnionych kwiatów na filiżankę (ok. 200 ml) wrzącej wody; parzyć pod przykryciem 10–15 minut. Napar pić 2–3 razy dziennie po filiżance, jako środek poprawiający samopoczucie, przeciwstresowy, łagodnie uspokajający oraz pomocniczo wraz z miodem przy nieżytach górnych dróg oddechowych. Takie dawkowanie wydaje się bezpieczne, biorąc pod uwagę śladową zawartość olejku w kwiatach i brak doniesień o toksyczności kwiatów u ludzi.
Kwiaty hiacyntu mogą być stosowane w fitoterapii jako środek:
–      przeciwkaszlowy i przeciwzapalny i przy nieżytach gardła, oskrzeli, przeziębieniu, katarze
–      przeciwbólowy i miejscowo znieczulający - przy stanach zapalnych skóry i błon śluzowych
–      rozkurczowy - na mięśnie gładkie przewodu pokarmowego i układu moczowego
–      żółciopędny i rozkurczowy - przy zaburzeniach wątrobowo-żółciowych, dyskinezach dróg żółciowych
–      antyseptyczny i oczyszczający - zewnętrznie do przemywania, okładów, w tonikach dla skóry
–      adaptogenny i anksjolityczny – doustnie i w aromaterapii, przy stanach przygnębienia, lęku, nerwicy i braku energii życiowej; działanie może być  częściowo związane z wpływem składników zapachowych na układ limbiczny.
